Już od jakiegoś czasu mam ciągle powracającą myśl, że może warto zaopatrzyć się w maszynę do szycia.
Mam kilka pomysłów, ale szycie ręczne jest dość czasochłonne, a ja mam tego czasu mniej niż bym chciała.
a do tego jestem niecierpliwa, lubię widzieć szybko efekt swoich wysiłków.
Muszę się poważnie zastanowić nad zakupem jakiejś niewielkiej maszyny.
Poza tym moja głowa zaczyna pękać od pomysłów, które chciałabym wcielić w życie.
Ale ciągle "Coś"...
przeważnie brak czasu. Tak na dobrą sprawę jednak nie bardzo mam się gdzie podziać z moim "warsztatem" i gdy coś zacznę będę musiała skończyć przed porankiem. Syn jest w stanie roznieść wszystko, co pozostawię do dokończenia...
Metraż mamy niewielki, więc muszę swoją "pracownię" jakoś sensownie zorganizować.
dla chcącego nic trudnego.
a do tego Boże Narodzenie się zbliża...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
coś tam, coś tam ;)