sobota, 21 kwietnia 2012

mam ochotę na...

...lody z automatu (chociaż dziś zjadłam duuużąporcję rolady lodowej i jeszcze magnum na patyku )
...litr, albo nawet dwa litry coca-coli z lodem :)
...mocną, czarną kawę z bitą śmietaną, lodami i cukrem

a teraz może dziwna lista, ale tak właśnie jest. Mam ochotę na:
- ogolenie nóg i zakłądanie skarpetek bez problemu i obawy, że urodzę
- posprzątanie swojego mieszkania łącznie z pawlaczem, dwiema wielkimi szafami i piwnicą
- pozmywanie naczyń - nie muszą być moje
- upieczenie ciasta, ciasteczek alboczegoś, co będzie dobre i sama to zrobię i się nie zmęczę jak dzika
- spanie na brzuchu- co nie będzie możliwe jeszcze przez czas karmienia piersią :|
- spacer w lesie
- zrobienie zakupów albo chociaż oglądanie tego, co jest w sklepie...
- no i w ogóle mam ochotę na większą mobilność... gotowanie, robienie prania i jakieś takie ruszanie się...

wiem, wiem. jak się Młoda urodzi, to zatęsknię za tym, co jest teraz.

1 komentarz:

  1. Za pare miesiecy wroc do tej listy... i wysmiej sie sama z siebie :P
    Co ja bym dala by caly dzien se polezec...

    OdpowiedzUsuń

coś tam, coś tam ;)