A to Nasz Świat w obiektywie Syna :
Poza tym byliśmy na spacerze w lesie.
Syn widział ślady wilków ( któryś z naszych kotów albo pies sąsiadów) i słyszał wycie wilków ( tiry jadące szosą za lasem).
Widać przejął się rozmowami na temat tych zwierzaków. Ostatnio często o wilkach rozmawiamy, bo zawitały w nasze strony w dość dużej ilości i zanosi się na to, że zostaną tu na dłużej. O ile nie na dobre.
Co jeszcze...
W Paprotniku opisałam co mnie wczoraj spotkało przemiłego :)
Coś ze strony moich Rodziców z udziałem mojego ulubionego sklepu z artykułami papierniczymi- LIDLA :)
Poza tym Córka raczkuje coraz częściej.
Wariuje tak jak jej Brat albo bardziej.
Syn chyba bierze udział w jakiś zawodach na najbardziej Niszczycielskie Dziecko Świata. Czasem o tym zapomina, ale jak sobie przypomni to nic, tylko zamykać wszystkie cenne rzeczy na klucz i osłaniać ściany przed jego niszczycielską siłą (robi w nich dziury).
Cóż. To byłoby na tyle.
Czekamy na wiosnę :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
coś tam, coś tam ;)