wtorek, 22 października 2013

Po kolejnej przerwie

...Wracamy.
Młody już 2 tydzień w domu- jakiś paskudny kaszel i jeszcze gorszy katar powodują, że trzymamy go w domu. A raczej nie posyłamy go do przedszkola.
Młoda chyba jest w gorszym stanie, bo nie potrafi dmuchać nosa i cała gulgocze jak śpi.
Już druga noc z rzędu polega na wycieraniu jej nosa, oklepywaniu i sprawdzaniu czy to gulgotanie to nie oznaka duszenia się.
Czekam na koniec tego choróbska.
Po tym zapewne przyjdzie kolejne.
Na razie dzieciaki nie dostają antybiotyku, ale jutro chyba idę do lekarza i zobaczymy co powie.

A co poza chorobą?
Dzieciaki rosną, rozrabiają jak wariaty.
Młoda już dogoniła Braciszka w grandzeniu- sama nie wiem które ma lepsze pomysły.
Syn ciągle gada, pyta w kółko: Ździe i dlacego?
Czasem coś zmyśli.
Często zaskakuje nas spostrzegawczością.
Jedno i drugie uwielbiają oglądać książeczki.
Córka wspina się na meble, Syn na łóżko piętrowe. W sumie oboje na łóżko piętrowe wchodzą od strony gdzie nie ma drabinki.

Pokój dzieciaków wygląda zdecydowanie lepiej po wstawieniu łóżka i regału.
Kurcze, nie wiem czy juz o tym nie pisałam...

Chciałam zamieścić kilka zdjęć, ale nie mogę znaleźć pendrajwa.
następny post będzie fotograficzny :)

Na dziś to tyle. Muszę sobie przypomnieć co działo się w naszym życiu od poprzednich wpisów, bo to chyba całkiem spory kawał czasu i będzie co opowiadać ;)
Pozdrawiam Was serdecznie :)

1 komentarz:

  1. Np heloł ! Wreszcie post jakiś , proszę sie zdyscyplinować i pisać ! Czytelnicy są i zaglądają często ;) zdrowka dla dzieci !!

    OdpowiedzUsuń

coś tam, coś tam ;)