czwartek, 25 sierpnia 2011

Życzenia, które nigdy nie dotarły do jubilata...

...i nigdy nie dotrą.
Trafiłam na nie całkiem przez przypadek. Wszędzie mam tysiące karteczek z zapisanymi różnymi myślami czy własnie życzeniami. Walają się gdzie popadnie, czasem zbieram je do kupy i gdzieś chowam.
Ta kartka wypadła mi z kalendarza albo z książki. Sama już nie wiem.Życzenia były napisane pod wpływem chwili. Ktoś, kto miał je otrzymać wydawał mi się wtedy...sama nie wiem. Ważny? Trudno powiedzieć. W każdym razie w krótkim czasie nauczył mnie kilku ważnych rzeczy. I podniósł samoocenę o 100%. Bez podtekstów, seksu, całowania czy nawet trzymania za rękę. Zwykłą rozmową w trakcie której pachniały lipy a po trawie kilka metrów od nas przebiegł zając.. (swoją drogą był to widok dość abstrakcyjny- środek osiedla, a tam zając...).

"Życzę Ci, abyś potrafił dokonywać mądrych wyborów, abyś każdego dnia cieszył się z tego, co masz.
Życzę Ci, aby ludzie, którzy Cię otaczają doceniali wartość, którą w sobie masz (czy to danie w ogóle ma sens?)
Życzę Ci, aby zawsze zwyciężała dobra strona Twojego "JA".
Życzę Ci Arcymistrzostwa:
- w szachach- nie wątpię, że kiedyś je osiągniesz
- w życiu- każdy do tego dąży. Mam nadzieję, że Ty swoje zdobędziesz we właściwym czasie.
Życzę Ci prawdziwych Przyjaciół- takich, którzy zniosą wszystkie Twoje wady, którzy docienią Twoje zdolności, wszystko wybaczą, co złe zapomną i w każdej sytuacji bdą Cię wspierać.
Życzę Ci, abyś Ty potrafił być Przyjacielem.
Życzę Ci, abyś odnalazł swoją Miłość- Kobietę, która będzie kochanką, przyjacielem, żoną, matką Twoich dzieci i która będzie rozumieć Ciebie i Twój Świat- będzie Twoim Światem.
Życzę Ci zająca podczas zaskakującej rozmowy i zapachu deszczu gdy świeci słońce i tęczy na niebie gdy świat wali Ci się na gółowę i kogoś, kto Cię poskleja, gdy roztrzaskasz się na kawałki.
I życzę Ci jasnego nieba w wielkim miescie i nieba pełnego gwiazd w duszy.I światła w oczach.
Życzę Ci Mądrości, spokoju ducha, rozwagi, opanowania w chwilach trudnych i radości szczerej w chwilach pięknych, doniosłych i tych powszednich.
Życzę Ci, aby Twoje dzieci kochały Cię tak, jak Ty kochsz je już teraz. Żebyś potrafił przekazać im swoją wiedzę, mądrość, miłość i świadomość otaczającego Cię świata.
Życzę Ci spełnienia marzeń ale tak, żebyś zawsze miał o czym marzyć."

A w ogóle, to możecie sobie te życzenia przerobić i dać komu tam chcecie ;) Ja takich życzeń na brudno mam dużo, a i tak zawsze piszę nowe- bo w danej chwili same przychodzą i cisną się na papier akurat dla tej osoby. Nawet jak nigdy ich nie wyślę, to muszę je napisać. To trochę jak ze snami. Kłębią się pod czaszką i muszę je wywalić, bo mi głowę rozsadzą.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

coś tam, coś tam ;)