Jeżeli to przedstawienie, które dziś miało miejsce z okazji jedzenia, albo raczej NIE jedzenia śniadania to nie jest bunt dwulatka, to ja nie wiem co to było...
Żeby tak bez powodu wrzeszczeć... ech.
Teraz Syn rysuje laurkę dla Babci z okazji imienin, więc korzystam i wciskam w niego śniadanie. Jakoś nie zauważa, że je i otwiera buzię. Przy oglądaniu teledysków dla dzieci na YT kategorycznie nie chciał jeść...
Młody nauczył się mówić "TatuŚ" z piękną końcówką eŚ :)
Mamuś jeszcze mu nie idzie i mówi: Mamuamu albo podobnie.
U nas wiosna juz pachnie rzeżuchą :) wysiałam troszeczkę, żeby zobaczyć jak szybko rośnie- zrobimy dekoracje na stół wielkanocny. Wczoraj wysiałam, dziś już są korzonki.
Słonce coraz wyżej i coraz dłużej świeci. Jakoś lepiej się czuję dzięki temu.
Byłam ostatnio na kawie u sąsiadki. Kawa Inka.
Sąsiadka ma córeczkę 3 miesięczną.
Młody rozrabiał. Koniecznie chciał wejść do łóżeczka i wanienki koleżanki. Ciekawa jestem jak będą się dogadywać. W końcu sąsiedzi drzwi w drzwi...
Przyjdzie ciepła wiosna, to będziemy chodzić do piaskownicy. W naszej klatce jest ok 8 dzieci, z czego w maju będą 3 niemowlaki (czyli już 9), dwie dziewczynki są trochę starsze, a reszta w wieku 2-4 lata. Będzie wesoło, bo to tylko nasza klatka a jest ich 5 w bloku...
Ostatnio Mąż jest częściej poza domem, więc nie mam dostępu do internetu. Za to jest opcja, że będzie miał biuro a w biurze internet, więc będzie wychodził zostawiając komputer :) wtedy będę miała stałą łączność ze światem ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
coś tam, coś tam ;)