niedziela, 10 marca 2013

Spodziewany atak zimy

No niestety. Nas też dopadła śnieżyca.
Zawaliła pół świata śniegiem, i nadal śnieży.
Ale przebiśniegi od tego nie zginą, więc czekamy na wiosnę :)

Okazało się, że w budce dla ptaków przezimowała sobie wiewiórka.
Dziś mogliśmy ją oglądać, bo chyba kilka dni temu się przebudziła i teraz wyszła na oględziny okolicy.

Oto ona :





Wybrała sobie wyższą budkę. I podobno już wcześniej też tam pomieszkiwała, więc chyba ją lubi :)

Poza tym z nowości- Syn ciągle chory. Już może teraz mniej, ale wczoraj miał jeszcze gorączkę 38,2 . A antybiotyk dziś kończy.
Chyba szykuje się kolejna wizyta u lekarza.

Córka obudziła się dziś o 6.00 i od samego świtu krzyczała: DZIAA-DZIAA!

Poza tym czekamy, jak w zeszłym roku, na bociana.
Tata poprawił mu gniazdo, dodał trochę wyposażenia (kafelki, łazienkę, wodę podłączył ;) )
Mam nadzieję, że jakaś para się zdecyduje...



Tym radosnym akcentem kończę i życzę Państwu dobrej Niedzieli :)

1 komentarz:

coś tam, coś tam ;)