No niestety. Nas też dopadła śnieżyca.
Zawaliła pół świata śniegiem, i nadal śnieży.
Ale przebiśniegi od tego nie zginą, więc czekamy na wiosnę :)
Okazało się, że w budce dla ptaków przezimowała sobie wiewiórka.
Dziś mogliśmy ją oglądać, bo chyba kilka dni temu się przebudziła i teraz wyszła na oględziny okolicy.
Oto ona :
Wybrała sobie wyższą budkę. I podobno już wcześniej też tam pomieszkiwała, więc chyba ją lubi :)
Poza tym z nowości- Syn ciągle chory. Już może teraz mniej, ale wczoraj miał jeszcze gorączkę 38,2 . A antybiotyk dziś kończy.
Chyba szykuje się kolejna wizyta u lekarza.
Córka obudziła się dziś o 6.00 i od samego świtu krzyczała: DZIAA-DZIAA!
Poza tym czekamy, jak w zeszłym roku, na bociana.
Tata poprawił mu gniazdo, dodał trochę wyposażenia (kafelki, łazienkę, wodę podłączył ;) )
Mam nadzieję, że jakaś para się zdecyduje...
Tym radosnym akcentem kończę i życzę Państwu dobrej Niedzieli :)
Ale fajny BOCIAN!!! :)
OdpowiedzUsuń